Pomidorówka na upał? Tak, ale gazpacho


Proste składniki, proste wykonanie i pierwotny zagęszczacz, czyli chleb. Kiedyś był podstawą pożywienia, bez niego nie było posiłku. Chlebem zagęszczano  zupy - nie znano jeszcze makaronów, nie używano do tego kasz. Dlatego gazpacho jest dla mnie prazupą. W dodatku nieskomplikowaną, a pyszną. Wychodzi zawsze.
Lubię zimową pomidorówkę, lubię też chłodne gazpacho, ale nie lubię nazwy chłodnik z pomidorów. Bo nie oddaje istoty tej zupy - jednocześnie gęstej i lekkiej. Na te upały jak znalazł.

Ojczyzną gazpacho jest Andaluzja, ale nie oznacza to, że smakuje tam zawsze tak samo. O nie! Smak gazpacho zależy od regionu, rodzinnej tradycji, dostępnych składników. Nie zmieniają się tylko te podstawowe - pomidory, czosnek i chleb. W Maladze robi się go na cielęcym bulionie, bywa też odmiana z jajami na twardo, albo zagęszczona mąką i śmietaną. Do gazpacho dodaje się czosnkowe grzanki, oliwki, paprykę, a nawet tuńczyka i kawałeczki szynki. Warto więc opracować swój własny wariant. Służę moim - dość prostym i smacznym.

Składniki:
2 kromki czerstwego chleba, okrojone ze skórki
1/3 szklanki oliwy z oliwek
4 ząbki czosnku
szczypta kuminu
5-6 dużych pomidorów bez skórki i bez nasion
1 świeży ogórek
1 zielona papryka
1 biała cebula
sól
pieprz
2 łyżki białego wina lub octu winnego
opcjonalnie łyżka przecieru pomidorowego

Chleb kruszę i mieszam ze zmiażdżonym w prasce czosnkiem, solą, octem lub winem. Odstawiam na pół godziny do lodówki. Kroję w kosteczkę warzywa - pomidory, ogórka, paprykę, cebulę. Do osobnej miseczki odkładam czwartą część pokrojonych warzyw.
Pozostałe warzywa miksuję z chlebem z czosnkiem. Przyprawiam kuminem i pieprzem, dodaję oliwę.
Zmiksowaną zupę odstawiam do lodówki, żeby ochłodziła się. Kiedy jest już wystarczająco chłodna podaję w miseczkach. Dekoruję pokrojonymi warzywami. Można wzbogacić je o pokrojone w kostkę grzanki czosnkowe. Czasem, mimo bardzo czerwonych pomidorów gazpacho wychodzi blade, wtedy na kolor dodaję łyżkę przecieru pomidorowego.

Komentarze

  1. podoba mi się bardzo ta prostota.

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam gaspacho! Choc ja praktycznie wszystkie zupy chyba lubie. Jednak latem takie orzezwiajace gaspacho smakuje wybornie! Chetnie przetestuje rowniez Twoja wersje :)

    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty