Przymierzam się...

... do powtórki konkursu, bo zwycięzca/ zwyciężczyni nie zgłosił/ła się. Konkurs ogłosiłam w marcu, więc jeśli teraz zwyciężczyni sobie przypomni o wygranej, to powiem, że straciła szansę. Trzy miesiące to chyba wystarczająco dużo czasu by wysłać maila z namiarami na siebie?

Komentarze

  1. Tez mi sie juz zdarzylo, ze ktos ponoc tak bardzo zainteresowany rzecza XY, niestety nigdy juz nie napisal... Choc osoba ta wygrala wtedy niestety 'tylko' nagrode pocieszenia (niespodzianke ;)), ale nigdy nie przyslala adresu. Dostal ja wiec kto inna ;)
    Ksiazek z serii Good Food nie znam, za to bardzo lubie ich przepisy z czasopisma czy ich strony internetowej. Czesto mozna znalezc jakis ciekawy pomysl :)

    Pozdrawiam Sniezko!

    OdpowiedzUsuń
  2. ja już wzięłam udział:) świetny konkurs i nagroda super:) pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale ja jeszcze nie ogłosiłam konkursu!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Sniezko, ja nie pisalam w ramach konkursu w razie czego... a ot tak, w ramach wymiany doswiadczen ;)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty