10 listopada 2011

Zupa fasolowa z ognikami


Małymi oddechami, mierzonymi ilością wydychanej pary na świeżym powietrzu, zbliża się zima. Niby jest ciepło, ale wieczorem słowa wypowiadane na ulicy opatulają się przezornie w parową chmurkę. To już listopad. "The winter is coming", że zacytuję rodowe zawołanie rodu Straków z sagi fantasy "Pieśń lodu i ognia".
Zanim spadnie śnieg, zanim lód skuje miejską fosę i wszystkie kałuże, zanim każde wyjście na dwór będzie okupione zawijaniem się w metry szalika i naciąganiem czapy na oczy, gotuję ciepła, pożywną i rozgrzewającą zupę. Fasolową z ognikami.
Gdy byłam małą dziewczynką, późną jesienią, siadałam z babcią w ogrodzie - ona na ławce, ja u jej stóp na stołeczku. Mogłam mieć 6-7 lat i łuskałyśmy fasolę. Babcia opowiadała podkolorowane, straszliwe historie ze swojego dzieciństwa. Uwielbiałam, tę o dziewczynce, która siąkała nos w siarczysty mróz i jego koniuszek został w jej kraciastej chusteczce...
To nie był "Traktat o łuskaniu fasoli", ale wspólnota, której nigdy później nie udało mi się poczuć z moją babką. Fasola bywała biała i duża (jaś) lub pstrokata i nakrapiana. Była też fasolka szlachetna, zwana perłową. Wyłuskana fasola trafiała do wiklinowych koszyków - szerokich, podobnych do tych, w których podaje się chleb i leżała tam sobie jakiś czas. Później babcia pakowała ją w szare, papierowe torebki i gotowała z niej zimą najbardziej znienawidzoną przeze mnie zupę. Smak fasoli podrasowany majerankiem mdlił mnie, a chropawa gęstość zupy zaklejała mi gardło.

Postanowiłam jednak zrobić podejście do fasolowej, bo odkryłam na własnej skórze, że z wiekiem dojrzewa się do pewnych smaków. Wiedziałam, że moja fasolowa musi mieć wyrazisty smak i majeranek nie może być jedyną przyprawą. Myślę, że się udało.
Zupę trzeba zacząć przygotowywać dobę wcześniej. Nie zabielam jej śmietaną, bo jest wystarczająco gęsta.


Fasolowa z paprykowymi ognikami

250 gramów suchej fasolki perłowej lub jaś
1 duża cebula
włoszczyzna bez kapusty
2 skrzydełka kurczaka
łyżka masła
duża czerwona papryka
pieprz, sól
2 łyżeczki słodkiej papryki
1 łyżeczka majeranku


Suchą fasolę namaczamy na całą noc. Następnego dnia gotujemy bulion z warzyw na skrzydełkach. Wyjmujemy warzywa i skrzydełka, do bulionu wsypujemy fasolkę wraz z wodą, w której pęczniała. Gotujemy aż fasolka zmięknie. Kroimy w kostkę cebulę i paprykę. Na patelni, na masełku szklimy cebulę, dodajemy paprykę, całość jeszcze podsmażamy. Z garnka wyjmujemy na bok ok. 1/3 fasolki, resztę miksujemy. Dodajemy odłożoną fasolkę, paprykę z cebulką. Przyprawiamy solą, pieprzem, papryką w proszku i majerankiem. Gotujemy całość przez około 20 minut.

Gotowe!

2 komentarze:

Drukuj przepis

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...