31 marca 2012

Buraki na sposób gruziński


Wzruszyliście się kiedyś oglądając program kulinarny? I nie chodzi mi wcale o patrzenie na krojenie cebuli! Ostatnio zdarzyło mi się to, gdy trafiłam na odcinek "Rewolucji żywieniowej Jamie'go". Nastoletnia amerykańska młodzież z jednej z kalifornijskich szkół spotkała się z ludźmi, którzy świadomie zignorowali swoje problemy zdrowotne, jak otyłość, czy początki cukrzycy i dalej jedli fast food i żywność głęboko przetworzoną. Jamie'mu chodziło o to, by młodzi uświadomili sobie, że mają prawo, a nawet obowiązek żądać zdrowego jedzenia w szkolnych stołówkach. O swoim życiu mówił bardzo skromny człowiek, który był kiedyś gwiazdą koszykówki swojej uniwersyteckiej drużyny. Dużo się ruszał, trenował i był przekonany, że nic mu nie grozi. Codziennie zajadał się hamburgerami i frytkami z majonezem, słodkimi przekąskami... Podczas rutynowych badań lekarskich stwierdzono u niego początki cukrzycy. Kompletnie je zignorował, bo przecież był sportowcem i nie wierzył, że zachoruje. Zaczął się leczyć dopiero pięć lat później, gdy amputowano mu cukrzycową nogę i gdy nie mógł prowadzić auta, bo cierpiał na retinopatię (choroba siatkówki oka). Straszne to było i poruszające.
Obiecałam sobie, że nie powiem złego słowa na szkolną stołówkę mojego synka, bo wszystkie dania, które tam są podawane są robione na bieżąco, ze świeżych produktów i zgodnie z zasadami masowego żywienia dzieci. Pani intendentce, która czuwa nad jadłospisem wybaczę nawet jajko w sosie koperkowym, które czasem się pojawia w menu, bo dzieciaki jedzą w szkole naprawdę dobrze i zdrowo. Dostają dużo surówek - inna sprawa, że nie wszystkie dzieciaki je zjadają...

W tym surówkowym nastroju przedstawiam moje ulubione buraki faszerowane i zapiekane z sosem jogurtowym według gruzińskiego przepisu z tej książki.

Buraki faszerowane warzywami

5-6 buraków
1 słodka papryka
2 pomidory
1 cebula
2 ząbki czosnku
natka pietruszki
świeża kolendra
czerwona, słodka papryka i sól do przyprawienia

Buraki gotujemy w skórce aż zmiękną na tyle, że da się je wydrążyć. Obieramy, wydrążamy, tak by ścianki miały ok 1,5 - 2 cm grubości. Kroimy w drobną kosteczkę cebulę, paprykę, sparzone i pozbawione skórki pomidory oraz siekamy drobno pietruszkę i kolendrę. W blenderze miksujemy na puree miąższ z buraków. Na patelni podsmażamy na złoto cebulę, dodajemy wyciśnięty przez praskę czosnek, skrojoną paprykę, miąższ z buraków, zieleninę, doprawiamy papryką i solą. Wydrążone buraki napełniamy tą mieszanką i układamy w naczyniu żaroodpornym. Wkładamy do piekarnika rozgrzanego do 200-220 stopni Celsjusza na 20 minut. Podajemy z jogurtem, ja go stuningowałam pietruszką z odrobiną czosnku, pieprzu i soli.

26 marca 2012

Babka piaskowa - wielkanocny klasyk


Wielkanoc bez babki? Nie ma takiej możliwości. Jakoś przez długi czas nie miałam szczęścia do babek piaskowych. Nie były piaskowe. Były gnieciuchami - twarde, suche i smakujące niczym pustynny pył. Taką babką można było zabić! Aż przypomniałam sobie o tzw. cieście parzonym, nie chodzi mi o ciasto gotowane w rondelku, jak na czeburieki, ale na ciasto zalewane gorącym masłem.

25 marca 2012

Smacznie i modnie

Pierwsze spotkanie wrocławskich blogerów kulinarnych i fashion za nami. W gościnne progi przyjął wszystkich Art Hotel. Miejsce urokliwe, zabytkowe, z piękną salą ogrodową. Nad kulinarnymi wyczynami blogerów czuwał szef kuchni Art Restauracji pan Grzegorz Pomietło. Służył fachowymi uwagami i silną ręką do wyrabiania ciasta na makaron. Mąka z pszenicy durum wymaga krzepy:).
We Wrocławiu blogerów nie brakuje, ale spotkali się po raz pierwszy na żywo. 
Znani blogerzy modowi z wrostreetfashion, żorżeta i stylowa honeybunnyinwonderland z pomysłodawcami wspólnego gotowania - autorami blogów Jedzenia do Rzeczy i Cakes and the City.
Przy słodkim stole powstawało ciasto cytrynowe - proste, ale zjawiskowe.





 

 Przy słonym stole powstawał makaron pięciojajeczny z cukinia, papryką, limonką, czosnkiem, świeżą miętą i jadalnymi kwiatami. Trochę było pracy z wyrabianiem ciasta, które nie chciało być elastyczne, było też sporo zabawy z maszynkami do makaronu - niby szybko wychodzi z nich makaron, ale trzeba się nakręcić!










 

22 marca 2012

Wielkanocne klasyki: jajka faszerowane


Zatęskniłam za tym wiosennym smakiem. Jajka faszerowane jajkami może wydają się banalne, ale w smaku są bardzo wielkanocne. To klasyczne danie kuchni mojej babci Zofii i bez niego Wielkanoc nie jest Wielkanocą. Ułożone na półmisku połówki przyrumienionych jajek  zawsze wyglądały odświętnie i apetycznie - aż ślinka ciekła i były ekspresowo pochłaniane podczas Wielkanocnego Śniadania.


Jajka faszerowane

jajka
zielona cebulka lub koperek
jajko surowe
sól, pieprz do smaku
masło do podsmażenia
bułka tarta

W tym daniu proporcje nie mają znaczenia, bo zależą wyłącznie od mocy apetytowych osób przy stole. Jajka gotujemy na twardo, studzimy. Przekrawamy bardzo ostrym nożem na połówki (uważamy, by na cięciu nie było drobinek skorupek), wydrążamy jajka ze skorupek, tak by nie uszkodzić właśnie skorupek. Ugotowane jajka siekamy lub rozgniatamy widelcem, dodajemy posiekany zielony szczypiorek lub cebulkę lub koperek. Doprawiamy solą i pieprzem. Wbijamy surowe jajko, całość mieszamy. Powstałą pastę ostrożnie nakładamy łyżeczką do skorupek. Na talerzyk wysypujemy trochę bułki tartej - każde wypełnione masą jajeczko stroną z masą przykładamy do bułki. Roztapiamy masło na patelni. Stroną z bułką tartą układamy jajka na patelni i podsmażamy na złoto. 

Drukuj przepis

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...