21 maja 2016

Sushi bezproblemowe Factory Chisai

Zwykle z zestawów sushi, zamawianych w restauracjach, najbardziej smakował mi marynowany imbir i wasabi. Dlatego z dużym zaciekawieniem sięgnęłam po set sushi Chisai. Nie zawiodłam się. Dziewięć kawałków sushi zadowoli takich jak jak, którzy nie mają ochoty na rybno-ryżowe eksperymenty, ale chętnie zjedzą coś prawie egzotycznego.

Przyznam, że kompletnie nie znam się na rodzajach sushi i zwykle zamawiam to, co mi polecą profesjonaliści. Niestety to, co smakuje znawcom, nie smakuje kompletnie tym, którzy nie mają podniebienia przyzwyczajonego do japońskich smaków. W przypadku zestawu Chisai nie ma takiego problemu, bo w ryżowych roladkach znajduje się łosoś, paluszek o smaku kraba, rzodkiew japońska i zielony ogórek, czyli same bezpieczne smaki.

Zestaw składa się z czterech rolek futo maki. Sprawdziłam, że nazwa pochodzi od japońskiego przymiotnika futoi i oznacza "gruby, tłusty". W przypadku sushi tak nazywa się duże rolki z minimum czterema składnikami. W zestawie znalazły się dwa futo maki z paluszkiem krabowym, ogórkiem i szczypiorem oraz dwa z surowym łososiem norweskim i rzodkwią japońską.
Hosomaki, zwane tak od japońskiego przymiotnika hosoi, oznaczającego "cienki i chudy", to najmniejsze rolki z jednym składnikiem. W zestawie z rzodkwią japońską lub ogórkiem.
Moje ulubione california roll z Japonią mają niewiele wspólnego, bo powstały w Stanach Zjednoczonych. Tzw. sushi kalifornijskie robi się z ryżem na zewnątrz i obtacza się je w sezamie. W zestawie Chisai składają się nań norweski łosoś wędzony i rzodkiew japońska. Rolki opanierowane zostały prażonymi ziarnami białego i czarnego sezamu.


Każdy zestaw zapakowany jest w estetyczne pudełko, które wygodnie otwiera się jednym ruchem. W środku znajdziemy saszetki z sosem sojowym, chrzanem wasabi i imbirem marynowanym oraz pałeczki.
Zestaw nadaje się świetnie jako posiłek na wynos - można zabrać go do pracy lub na zieloną trawkę. I co najważniejsze ma przyjemną cenę 11,90 zł. Zestaw Factory Chisai w Polsce produkuje Sushi Factory.
Takie sushi to ja poproszę jeszcze raz.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Drukuj przepis

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...