15 lutego 2018

Pieczone bakłażany według Yotama


Trochę zdziwiona, trochę zaskoczona i przestraszona obserwuję to, co dzieje się tu i teraz. Kuchnia i wspólne jedzenie przy jednym stole zbliża ludzi. Wierzę w to głęboko, dlatego warto poznawać różne tradycje kulinarne i innych ludzi.

I oto otwieram jedną z moich ulubionych książek kucharskich - "Jerozolimę" Yotama Ottolenghiego i Samiego Tamimiego i zanurzam się smaki i zapachy tego miasta. Aszkenazyjskie, sefardyjskie, palestyńskie, gruzińskie, arabskie, rosyjskie, polskie... Ile krajów diaspory, tyle smaków w Izraelu.
Przygotowuję pieczone bakłażany z przepisu Yotama i zastanawiam się dlaczego akurat dziś budzą się demony. Żydzi i Polacy - te dwa narody mają wspólną historię, lepszą, gorszą, bliską lub osobną (jak ta opisana przez Monikę Sznajderman w "Fałszerzach pieprzu"), ale jaka by ta historia nie była, trzeba o niej mówić uczciwie i szczerze. Żadna ustawa nie powinna zamykać ust badaczom, żadna też nie sprawi, że historia się odmieni. Nie odpowiadamy za wybory tych, którzy byli przed nami, za to mamy wpływ na to, co dzieje się tu i teraz. Nie dajmy się wodzić za nos ludziom, którzy budują poparcie na szowinizmie, antysemityzmie i strachu przed innymi ludźmi. Pomyślcie o tym przygotowując te pyszne bakłażany.

Miłośnikom kuchni żydowskiej i nie tylko polecam joyofkosher.com
Warto zapisać się na newsletter i dostawać do swojej skrzynki bardzo fajne przepisy, a prezentem powitalnym będzie Księga chałki w pdf.

Pieczone bakłażany według Yotama
Bardzo lubię bakłażany. Używam ich jako dodatku do dań głównych, ale również można podać je na lekką kolację jako osobne danie. Zwykle piekę je, a miękki miąższ mieszam z warzywami i przyprawami oraz jogurtem. W przepisie Yotama smaku bakłażanom nadaje papryka i chili. Ja dodałam jeszcze świeżej kolendry, ale nie jest to obowiązkowy składnik.
2-3 średnie bakłażany
4 cebule
1 i 1/2 strąka chili
50 gramów pokruszonego sera feta
1 średnia cytryna
1 ząbek czosnku
150 ml oliwy
1 i 1/2 łyżeczki mielonego kuminu
1 łyżeczka sumaku
sól i pieprz
Bakłażany myjemy, przekrawamy na pół. Nacinamy w kratkę miąższ, smarujemy oliwą za pomocą pędzelka, solimy i przyprawiamy pieprzem. Układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczemy przez 45 minut w nagrzanym do 220 stopni Celsjusza piekarniku. Miąższ ma być złoto-brązowy i miękki.
Gdy bakłażany pieką się obieramy i kroimy w plastry cebulę. Pozbawiamy chili nasion, siekamy drobno. Połówkę posiekanego chili odkładamy. Na dużej patelni rozgrzewamy oliwę. Wykładamy na nią cebulę, solimy i smażymy mieszając aż cebula będzie chrupka i brązowa. Dodajemy mielony kumin, sumak i jedną posiekaną papryczkę chili. Smażymy przez ok. 2 minuty, dodajemy fetę. Smażymy jeszcze chwilę i odstawiamy patelnię z ognia. Przygotowujemy sos: cytrynę obieramy ze skórki i z albedo (białej osłonki), kroimy w kostkę. Dodajemy do cytryny przeciśnięty przez praskę ząbek czosnku oraz połówkę posiekanego chili. Mieszamy wszystko w miseczce.
Upieczone bakłażany polewamy sosem cytrynowym i wykładamy na nie smażoną cebulę z fetą. Możemy je jeść od razu albo gdy ostygną.

2 komentarze:

Drukuj przepis

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...