Włoskie klasyki: pasta alla Norma


Postanowiłam w te wakacje zrobić wszystkie najbardziej klasyczne włoskie dania makaronowe. Dziś  na talerzu pasta alla Norma, czyli makaron z bakłażanem, pomidorami, bazylią i słoną, twardą ricottą. Jeśli jej nie macie (tak jak ja) użyjcie sera pecorino romano.

Kocham makaron, kocham bakłażany. Uwielbiam też historie towarzyszące klasycznym włoskim przepisom. Przepis na pastę alla Norma pochodzi z Sycylii. Podobno nazwę tego dania zawdzięczamy Vinzenzo Belliniemu, kompozytorowi operowemu urodzonemu w Katanii, autorowi muzyki do opery "Norma" o galijskiej kapłance, nieszczęśliwie zakochanej w rzymskim konsulu. Nie będę opisywać treści opery opowiadającej o trudnych wyborach i kończącej się tragicznie. "Norma" znana jest z tego, że rola tytułowa jest niezwykle trudną partią sopranową do wyśpiewania. Niedościgniona w arii "Casta diva" była Maria Callas. I właśnie na cześć słynnej kompozycji Belliniego nazwano tak to sycylijskie danie.
Inna historia mówi, że pisarz sycylijski Nino Martoglio po skosztowaniu makaronu miał wykrzyknąć: "To jest norma!" i w ten sposób nazwać ten makaron.
Połączenie bakłażanów, pomidorów, bazylii z makaronem moim zdaniem jest kwintesencją kuchni śródziemnomorskiej.


Do mojego dania wybrałam makaron penne, przypominający uciętą pod skosem dudkę ptasiego pióra. Można też użyć spaghetti, tagliatelle lub rigatoni.

Pasta alla Norma

2 średnie bakłażany
4 duże ząbki czosnku
1 duży pęczek świeżej bazylii
2 puszki pomidorów
1 łyżka octu z białego wina
oliwa
suszone oregano
sól, pieprz do smaku
400 gramów makaronu
150 gramów twardej ricotty lub pecorino romano

Bakłażany kroimy na ćwiartki, a potem w grube na palec plastry. Rozgrzewamy oliwę (ok. 3-4 łyżek) na dużej patelni. Smażymy bakłażany z obu stron na złoto. Kroimy czosnek na plasterki, które dodajemy do smażących się bakłażanów. Posypujemy całość 1 łyżką suszonego oregano. Podsmażamy chwilę, dodajemy rozgniecione pomidory z puszki wraz z sosem oraz ocet. Dusimy wszystko przez 5 minut, dodajemy poszarpane listki bazylii z połowy pęczka. Dusimy dalej przez 10-15 minut, tak by bakłażany były miękkie. W osolonej wodzie gotujemy makaron al dente. Ugotowany makaron odcedzamy i dodajemy do sosu, całość mieszamy i wykładamy na talerze. Posypujemy świeżą bazylia i startym serem.

Komentarze

Popularne posty