Ciasto kruche z porzeczkami i bezą


Kiedy byłam mała babcia wysyłała mnie z emaliowanym półlitrowym garnuszkiem do ogrodu, abym nazbierała porzeczek. Nie lubiłam tego bardzo - po krzaczkach chodziły zielone pająki, a samo zbieranie było nudne. Dziś, kiedy mojej babci już nie ma, przypominam sobie jej ciasta i choć wszystkie robiła na margarynie Palmie (pamiętacie? ciekawe czy jeszcze jest w sklepach?) to i tak jej wypieki były najlepsze na świecie.

Ja używam masła, bo z pewnością jest smaczniejsze i zdrowsze, zmniejszam też ilość cukru dodawanego do wypieków. Nie wiem, czy kiedyś cukier był mniej słodki, a może nie było tak wielu słodyczy i to ciasto pieczone w domu miało być najsłodszym zwieńczeniem tygodnia? W każdym razie w przepisach babci jest za dużo cukru jak na mój gust i zwykle go ograniczam bez szkody dla smaku. Ciasto z porzeczkami babcia robiła z kruszonką, zadziej z bezą, ale właśnie ta wersja najbardziej mi odpowiada: kwaskowe owoce i słodka beza to idealne połączenie.  Jeśli macie różne rodzaje porzeczek: czerwoną, białą i czarną możecie je zmieszać i dodać do ciasta. Będzie jeszcze lepsze.

Ciasto kruche z porzeczkami i bezą




Owoce
ok. 500 gramów oczyszczonych porzeczek
3 łyżki mąki ziemniaczanej

Ciasto
250 gramów pszennej mąki
200 gramów zimnego masła
50 gramów cukru pudru
4 żółtka
szczypta soli
1/4 łyżeczki proszku do pieczenia

Beza
4 białka
200 gramów drobnego cukru
3 łyżeczki mąki ziemniaczanej lub kukurydzianej

Przesiać mąkę na stolnicę, pokroić masło na kawałki, dodać sól, cukier puder, proszek do pieczenia. Całość posiekać, dodać żółtka i szybko zagnieść ciasto. Uformować z niego kulę i zawinąć w folię spożywczą i włożyć do lodówki na ok. 20 minut.
Blaszkę o wymiarach 35 cm na 28 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Ochłodzone ciasto rozwałkować i wylepić nim blaszkę, nakłuć ciasto widelcem w kilku miejscach. Nagrzać piekarnik do 180 stopni Celsjusza i podpiec w nim ciasto przez ok. 20 minut. Ostudzić. Porzeczki - oczyszczone z szypułek, umyte i odsączone wymieszać z mąką ziemniaczaną i wyłożyć na ciasto.
W wysokim naczyniu ubić na sztywno białka z odrobiną soli, stopniowo dosypywać cukier i mąkę ziemniaczaną. Kiedy piana będzie sztywna i lśniąca przełożyć ją na owoce. Wyrównać. Piec w piekarniku nagrzanym do 170-180 stopni Celsjusza przez około 20 minut, potem zmniejszyć temperaturę do 120 stopni i piec jeszcze ok. 10-15 minut.

Komentarze

  1. wielbię <3 beza+owoce=miłość :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja również wole masło, a margaryną Palma jest w sklepach przynajmniej w mojej części Polski.
    Ciasto wygląda bardzo smakowicie 🌷

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie zauważyłam, że nadal palma jest w sklepach. Opakowanie ma trochę inne. Może pokuszę się i spróbuję odtworzyć smaki dzieciństwa jeden do jednego :)

      Usuń
  3. perfekcyjne do gorzkiej kawy :) mniam

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty