Ciasto wiewiórka


Mam w ogródku drzewo orzecha włoskiego, które co roku rodzi smaczne orzechy. Wysoki ten mój orzech, koronę ma obszerną. Zbieramy orzechy i wykorzystujemy je co roku do ciast, wieszamy także złocone na choince.

Niestety drzewo przechyla się na stronę sąsiada. Większość orzechów spada więc do niego. Do tej pory nie było z tym żadnego problemu. Nie mamy tradycyjnego płotu i sąsiadowi nie przeszkadzało, że zbieramy u niego orzechy, zresztą on też zbierał i sobie chwalił. Sąsiad się zmienił, teraz ogródek należy do pary: ona piszczącym głosem wydaje polecenia, on grzecznie słucha. Przeszkadza im orzech. Bo liście i orzechy spadają. Nieważne, że jest jesień. W swoim ogródku wycieli wszystkie drzewa, został nasz orzech. Oczywiście domagają się ucięcia gałęzi, ale jak je utniemy orzech umrze. Długo zastanawialiśmy się co zrobić. Z pomocą przyszli nam greccy hodowcy oliwek. Widzieliście olbrzymie, plastikowe siatki zawieszone na oliwkach? Też taką zawiesimy, a jak zaczną narzekać, że się nie podoba, to odpowiemy: liście i orzechy już nie spadają, a przecież o to wam chodziło.
Zastanawiam się jak można nie lubić drzew za to, że spadają z nich liście. Podejrzewam, że najchętniej wygoliliby wszystkie rośliny i posadzili same tuje. Może poradzić im, żeby kupili sobie miejsca na cmentarzu i posadzili tam mnóstwo tui?

Póki jeszcze mam orzechy z własnego drzewa nie żałuję ich do różnego rodzaju wypieków. Nie robiłam jeszcze tortu orzechowego, który w starszym pokoleniu mojej rodziny uchodzi za coś wykwintnego. Może spróbuję, choć w dzieciństwie bardzo tego tortu nie lubiłam. Mdlił mnie krem maślany, więc z pewnością wymyślę własny wariant masy bez masła.
Z chęcią więc robię ciasta, do których nie potrzeba żadnych kremów. Polecam wam wiewiórkę - pyszne ciasto bakaliowe. Bardzo jesienne, pachnące i wilgotne.


Wiewiórka

Bakalie:
1 szklanka orzechów włoskich pokruszonych
50 gramów rodzynek
50 gramów suszonej żurawiny

Ciasto:
2 szklanki mąki
4 jajka
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżeczka sody oczyszczonej
1 tabliczka (100 g) gorzkiej czekolady pokruszona na kawałki
4 jabłka
2 łyżeczki cynamonu lub przyprawy do piernika
3/4 szklanki cukru
6 łyżek stopionego masła

Nagrzewamy piekarnik do 180 stopni Celsjusza. Do miski przesiewamy mąkę z proszkiem do pieczenia i sodą. W wysokim naczyniu ubijamy jajka z cukrem aż masa stanie się biała i puszysta. Dodajemy do niej stopniowo ostudzone masło i nadal ubijamy.
Obieramy jabłka i ścieramy je na tarce o dużych oczkach.
Do przesianej maki dodajemy ubitą masę jajeczną, mieszamy delikatnie do połączenia składników, dodajemy jabłka, rodzynki, orzechy, żurawinę, pokruszoną czekoladę Wszystko delikatnie mieszamy.
Blaszkę o wymiarach 20 cm x 30 m wykładamy papierem do pieczenia, przekładamy na nią ciasto, wygładzamy powierzchnię. Pieczemy ok. 40 minut (sprawdzamy patyczkiem, czy gotowe). Gotowe ciasto posypujemy cukrem pudrem za pomocą sitka.



Komentarze

Popularne posty