Chlebek ze szczypiorkiem


Szczypior kwitnie na fioletowo, dziś rano ścięłam spory pęczek wraz z kwiatami, bo są w pełni jadalne, choć ich łodyżka jest dość twardawa. Zblendowany z masłem zamienił się w nadzienie do wytrawnego chlebka.



Szczypior był pierwszą rośliną, którą zasiałam na moich grządkach. Pomyliłam go z cebulą, ale nie żałuję, bo nie dość, że jest rośliną wieloletnią to jeszcze bardzo łatwą w uprawie. Kiedy zmieniłam koncepcję zagospodarowania grządek po prostu przesadziłam go na nowe miejsce i przy okazji rozsadziłam. Przyjął się bez problemu i polubił nowe stanowisko. Trawa w tle nie należy już do mnie, ale do sąsiadów, bo nie mamy między naszymi ogródkami płotków, tylko niziutki, zarośnięty murek. Staram się nie ścinać za wcześnie szczypiorkowych kwiatów ze względu na pszczoły. Jeszcze chwila, a rozkwitną irysy, łubiny, krzewuszki i piwonie. Na razie kwitną białe cebulice, niezapominajki i drobniutkie, żółte kwiatki, których nazwy nie znam, ale pięknie się płożą.
Uwielbiam grzebać w ziemi, kiedy przychodzi sezon spędzam w ogródku mnóstwo czasu.
Chlebek ze szczypiorkiem inspirowany jest bałkańskimi wypiekami wytrawnymi.

Chlebek ze szczypiorkiem



Ciasto
400 gramów mąki pszennej
200 gramów mąki chlebowej
1 i 1/3 szklanki wody
40 gramów świeżych drożdży
1/2 łyżeczki cukru
1/3 szklanki oleju
szczypta soli

Masło szczypiorkowe
duży pęczek szczypiorku
1/2 cebuli
2 ząbki czosnku
70 gramów masła

Posiekać drobno szczypiorek i cebulę, czosnek przecisnąć przez praskę, przesypać do miski, dodać miękkie masło. Wszystko ze sobą wymieszać, by połączyły się składniki.
Do dużej miski wsypać mąki, dodać pokruszone drożdże, cukier, wodę, olej i sól. Wyrobić na gładkie ciasto(zwykle ciasto przygotowuję w maszynie do wyrabiania chleba lub w Thermomixie, można też użyć robota wyposażonego w hak do wyrabiania ciasta). Gotowe ciasto podzielić na cztery równe części. Każdą rozwałkować tak, by powstał okrągły placek.
Blachę do pieczenia wyłożyć papierem. Ułożyć pierwszy placek, posmarować go szczypiorkowym masłem, nałożyć kolejny placek, znów posmarować masłem szczypiorkowym, z kolejnym zrobić tak samo. Czwarty placek będzie wierzchem chleba i nie smarujemy go masłem. Cały placek nacinamy zgodnie z zamieszczonymi poniżej fotografiami: najpierw nacinamy (nie przecinając do końca) na 8 osiem części. W każdej części robimy małe nacięcie, przez które przeplatamy ciasto. Chlebek pieczemy ok. 30 minut w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni.






Chlebek pachnie obłędnie, nie trzeba go kroić, można odrywać od niego kawałki.

Komentarze

Prześlij komentarz

Popularne posty