Babka piaskowa



Wielkanoc bez babki? Nie ma takiej możliwości. Jakoś przez długi czas nie miałam szczęścia do babek piaskowych. Nie były piaskowe. Były gnieciuchami - twarde, suche i smakujące niczym pustynny pył. Taką babką można było zabić! Aż przypomniałam sobie o tzw. cieście parzonym, zalewanym gorącym masłem. I to jest sekret tej babki - jest  piaskowa, ale wilgotna jak odkopany piasek na plaży.


Pachnie wiosennie wanilią, ma żółty kolor i łagodny smak. Można do części ciasta dodać kakao w proszku i na bazie tego przepisu przygotować babkę marmurkową.

Babka piaskowa wielkanocna

1 kostka masła
3 łyżeczki cukru wanilinowego
1 szklanka cukru
4 jajka
3/4 szklanki mąki pszennej
3/4 szklanki mąki ziemniaczanej
2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia

Jajka ucieramy z cukrem i cukrem wanilinowym, dodajemy zmieszane z proszkiem do pieczenia mąki. W rondelku rozpuszczamy masło. Wlewamy ciepłe, ale nie gorące do ciasta. Wszystko ucieramy na jednolitą masę. Przelewamy do wysmarowanej tłuszczem i oprószonej bułką tartą formy na babkę z kominkiem. Pieczemy przez 45-50 minut w piekarniku rozgrzanym do 170 stopni.Wyjmujemy z formy, gdy ciasto ostygnie, można je lukrować, można oprószyć cukrem pudrem.

Komentarze

Popularne posty