Rumuńska zupa wołowa - ciorba de vacuta

Kiszone pomidory

 


Obrodziły u mnie pomidorki koktajlowe, dlatego część z nich postanowiłam zakisić. Nie jestem fanką kiszonych pomidorów, ponieważ po kiszeniu tracą swój kolor i miękną. Nie jem ich więc, a używam do zakwaszania zup. Barszcz ukraiński, rumuńskie ciorby tylko zyskują na smaku dzięki temu dodatkowi. Teraz kiszę pomidorki, żeby dodać je do ciorba de vacuta - rumuńskiej zupy wołowej, na którą przepis znajdziecie niebawem na blogu.

Kiszone pomidory

ok 1 kg małych pomidorów (mogą być koktajlowe)

1 chrzan

10 ząbków czosnku

koper do kiszenia

1 łyżka soli na litr wody

W wyparzonych słoikach układam pomidorki, czosnek, chrzan i koper. Przygotowuję zalewę: w litrze wody rozpuszczam 1 łyżkę soli. Zalewam słoiki z pomidorkami zalewą. Odstawiam do kiszenia. Powinny być gotowe za 2-3 dni.

Komentarze